Jak często prać meble tapicerowane?

Wielu klientów przy pierwszej mojej wizycie zadaje mi pytanie, jak często należy prać meble tapicerowane. Bardzo często zdarza się tak, że moja wizyta to pierwszy kontakt mebla z jakimkolwiek profesjonalnym praniem. Zazwyczaj są to meble kilku lub kilkunastoletnie (rekord to 70 letnia nigdy nie prana sofa), z których usuwam ogromne ilości zabrudzeń. Nawet jeśli pozornie meble są czyste i nie ma na nich widocznych plam, w samej tapicerce i pod nią (w warstwach gąbki) znajduje się mnóstwo kurzu, zabrudzeń organicznych (latami zbierający się martwy naskórek, pot i inne wydzieliny) oraz mikroorganizmów – w tym roztoczy. Pranie usuwa wszystko to co widać gołym okiem oraz to co jest dla nas niewidoczne. Po pierwszym praniu mebel jest czysty i przyjemnie na nim siadać, ale pozostaje pytanie – kiedy ponownie go prać? 

Na początek rozprawmy się z dwoma, często powtarzanymi mitami:

  1. częste pranie niszczy materiał. To może być prawda, jeśli ktoś nieumiejętnie pierze tapicerkę. Głównie chodzi tutaj o ostatni etap prania czyli płukanie – intensywne pocieranie ssawką jest działaniem mechanicznym, które może faktycznie uszkodzić strukturę materiału. Różne tapicerki wymagają różnych technik prania – na jednych można sobie pozwolić na kilka pociągnięć ssawką w różnych kierunkach, przy innych trzeba uważać i wykonywać ruch ssawką tylko do siebie, nigdy od siebie. Doświadczony pracz od razu rozpozna z jaką tapicerką ma do czynienia i na co sobie może pozwolić, by jej nie uszkodzić. Generalna zasada jest taka, że im więcej zabrudzeń rozpuścimy w pierwszym etapie (szorowanie szczotką o odpowiedniej, dopasowanej do materiału twardości włosa), tym mniej pociągnięć ssawki jest potrzebne w drugim etapie, czyli płukaniu. W sytuacji idealnej wystarczy tylko raz przeciągnąć ssawką po materiale, by wypłukać całą użytą chemię i wszystkie rozpuszczone zabrudzenia. 
  2. pranie przyśpiesza brudzenie materiału. To także może być prawda i znów wynika z braku umiejętności pracza. Po praniu w meblu nie powinna zostać żadna chemia. Jeśli zostanie, to faktycznie będzie ona szybciej 'przyciągała’ zabrudzenia (wchodzi w reakcję z kurzem i może powodować szybsze przyleganie go do struktury materiału). Odpowiednio dobrany zestaw preparatów (tak by preparat płuczący dezaktywował i usuwał wszystkie użyte preparaty rozpuszczające brud) to klucz do sukcesu. Przy odpowiednim doborze chemii po praniu w tapicerce nie zostają żadne preparaty. 

Skoro już wiemy, że pranie nie niszczy materiału ani nie przyśpiesza jego brudzenia, jak często należy prać domowe meble? 

Co rok – to kompromis między dopuszczeniem do zbyt dużych zabrudzeń wynikających ze zbyt rzadkiego prania, a wydawaniem zbyt dużych kwot na za częste pranie. Oczywiście są od tej reguły wyjątki

  1. dzieci i zwierzęta potrafią przyśpieszyć czas ponownego prania, jeśli pojawiają się widoczne plamy, nie ma sensu czekać całego roku na kolejne pranie… nawet jeśli będziemy prać meble co miesiąc, nic złego im się nie stanie, więc nie trzeba się wstrzymywać i patrzeć na poplamiony narożnik. 
  2.  inwestycje budowlane lub drogi o dużym natężeniu ruchu w sąsiedztwie – niestety tutaj w grę wchodzi duże zanieczyszczenie powietrza, sporo pyłów, które osiadają na naszych meblach. Każdy kto mieszka przy budowie lub trasie szybkiego ruchu z pewnością wie, że meble w domu kurzą się błyskawicznie a okna można myć na okrągło… niestety to samo tyczy się mebli tapicerowanych. Przy większych budowach lub trasach zalecam pranie co pół roku, by na bieżąco usuwać to co się gromadzi w tapicerkach.
  3. sezon grzewczy i 'kopciuchy’ w sąsiedztwie, lub kominek w salonie – niestety to co wylatuje z kominów oprócz zatruwania naszych dróg oddechowych, dostaje się także do wnętrza naszych domów a tam osiada na meblach, również tapicerowanych. Po zimie zdecydowanie zawsze zalecam ponowne pranie tapicerek, nawet jeśli nie minął rok od ostatniego. Warto wyciągnąć z mebli to co nam tam dorzucili sąsiedzi. Jeżeli zaś mamy w domu kominek i lubimy spędzać wieczory przy dźwięku trzaskającego ognia (a któż nie lubi?), to niestety trzeba mieć świadomość tego, że w stojącym na przeciwko meblu zbiera się mnóstwo sadzy… warto to usunąć nim będzie za późno. 

Są też sytuacje losowe w których nie należy prania odkładać na później – gdy coś się wyleje, gdy dziecko lub zwierzę odda na mebel mocz lub zwymiotuje… tutaj każda chwila jest cenna, i im szybciej usuniemy zabrudzenia tym lepiej i zdrowiej dla nas i mebla. Szybkie usunięcie np. moczu gwarantuje, że brzydki zapach nie powróci, jeśli zaś zostawimy go w tapicerce np. a pół roku – szanse na usunięcie zapachu spadają. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *